Time of Rebirth
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.



 
IndeksSzukajRejestracjaZaloguj

 

 i like my coffee black just like my metal

Go down 
AutorWiadomość
Alexandriej Vitayev
Niepoczytalny kleptoman
Alexandriej Vitayev

Liczba postów : 25
Join date : 29/12/2014

Informacje
Specjalizacja: Zmiennik
Grupa: Wyrzutek
Multikonta:

i like my coffee black just like my metal Empty
PisanieTemat: i like my coffee black just like my metal   i like my coffee black just like my metal Icon_minitimeSro Gru 31, 2014 1:42 am

Imię i nazwisko: Alexandriej Vitayev

Przezwisko: Vitaly

Wiek: 27

Rasa: Człowiek

Specjalizacja: Zmiennik

Grupa: Wyrzutek

Ranga: Niepoczytalny kleptoman

Wygląd:  Alex posiada niezbyt długie, kruczoczarne włosy, krótko wygolone z prawej strony głowy. Dłuższe pasma są gęste, ale rosną dziwnie nierównomiernie, przez co jego fryzura sprawia wrażenie niedbałej. Odczucie to potęguje fakt, iż jego włosy są wiecznie rozczochrane, jakby były rozwichrzone przez wiatr i każdy kto zna tunele jak własną kieszeń, mógłby powiedzieć, iż stwierdzenie to jest jak najbardziej mylne, ponieważ w podziemnych konstrukcjach nigdy nie wieje, jednak minąłby się wtedy z prawdą, gdyż Vitaly wychodzi na powierzchnię tak często, jak nikt inny. Zaopatrzony w specjalną maskę gazową, zapobiegającą wdychaniu radioaktywnego pyłu i uzbrojony po zęby w nie zawsze czyste filtry, eksploruje lokacje położone blisko schronu w poszukiwaniu cennych błyskotek i innych przedmiotów, których mógłby użyć jako kartę przetargową przy handlu wymiennym. Takim ekstremalnym wyprawom sprzyja także solidna budowa ciała mężczyzny, w tym idealnie wyrzeźbione mięśnie, zawsze wyeksponowane przez ciasny i wiecznie czymś poplamiony t-shirt, który opina jego tors. Aby dodać swojej godnej pozazdroszczenia sylwetce atrakcyjności, Alex przyozdobił swoje ciało piercingiem, oczywiście wykonanym w parszywych warunkach - czego się w końcu po nim spodziewać? Aż cud, że nie wdało się zakażenie. Oprócz zrobienia sobie tuneli o dosyć dużej średnicy w obu uszach, sprawił sobie również ozdobę przegrody nosa, zwaną "septum". Krążą pogłoski, iż brunet posiada kolejny kolczyk w miejscu, w którym nikt inny nie spodziewałby się go ujrzeć.

Charakter: Vitaly jest najbardziej zaradnym mężczyzną, jakiego świat widział. Brunet zawsze osiągnie to, czego chce, niezależnie od tego, jaką cenę miałby za to zapłacić. Zazwyczaj ma zaskakujące szczęście i dostaje wszystko w ofercie promocyjnej, albo zwyczajnie to sobie przywłaszczając, gdyż kleptoman z niego jest bezkonkurencyjny, albo oszukując kupca w taki sposób, by zakończył transakcję z przekonaniem, iż ubił interes życia, oddając niemal cały swój majątek w zamian za coś nie wartego nawet złamanego grosza. Czasem handlarze orientują się, iż w zwyczajny sposób zostali okantowani, jednak gdy wracają, by odebrać to, co im należne, Alex zwykle jest już zbyt daleko, by go namierzyć. Wirtuozerskiego krętacza jeszcze nigdy nie udało się przyłapać na gorącym uczynku, ani tym bardziej wymierzyć mu sprawiedliwości. Otóż nigdy nie zasmakował on utraty wolności, ani nie poczuł na swojej skórze chłodu i wilgoci ciasnej celki w koszarach, które notabene zawsze omija szerokim łukiem, nie chcąc kusić losu. Vitaly nie jest przesadnie przesądny, ale przezorny zawsze ubezpieczony, nieprawdaż?
Na kompilację cech Alexa, składa się również jego niepoprawny optymizm. Jego motto życiowe głosi, iż nigdy nie jest tak źle, aby nie mogło być gorzej, dlatego też mężczyzna z uśmiechem na ustach znosi wszelakie katusze, jakie zgotowało mu przeznaczenie. Pokornie stając do walki z przeciwnościami losu, ani na chwilę nie traci rezonu, gdyż wie, że po każdej ulewie wychodzi słońce i nawet, jeśli teraz przyjdzie mu marznąć i przymierać głodem, już za kilka dni jego żołądek wypełni ciepła grochówka, a na zziębnięte dłonie nałożone zostaną rękawiczki.

Historia: Alex nie jest najstarszym mieszkańcem Metra, jednak to, jak wiele przeżył, sprawiło, iż już w wieku 27 lat ma zaskakująco wiele materiałów na historie, które mógłby opowiadać swoim dzieciom przy kominku i kubku ciepłego kakaa, w fasadach odbudowanej Moskwy. Otóż Vitaly, jako jeden z nielicznych, przeżył wielką katastrofę. Mając niespełna czternaście lat, był na tyle rezolutny, by mimo braku obecności rodziców u jego boku, posłuchać rad starszych od niego, którzy otaczali go tamtego słonecznego dnia w parku i wziąć swój drewniany mieczyk oraz tarczę, a następnie schować się do schronu wraz z nielubianą córką sąsiadów, która od małego wyśmiewała się z niego, sądząc, iż jest dziecinny. Może i był infantylny, ale to jego otwarty umysł i kreatywność pozwoliły mu na ocalenie swojego własnego życia, a brak tych cech skazał rudowłosą, piegowatą dziewczynkę na śmierć w katuszach.
Trafiwszy do zawiłych i długich korytarzy Metra, Alexandriej był skazany tylko na siebie. Nie przeżył nikt, kogo by znał. Nie było u jego boku rodziców, zabrakło też przyjaciół, z którymi zwykł bawić się w rycerzy. Był tylko on i grupka brzydkich izolmów, która często podbierała mu upolowane jedzenie, ale czasem także mu pomagała, przynosząc jakieś przegniłe deski na opał do ich kryjówki, czy też brudne szmaty, z których Vitayev szył prowizoryczne ubrania. Jednego z dziwnych stworów Alex umiłował sobie bardziej, niż innych. Był on jeszcze bardziej szpetny, niż jego bracia - był o połowę niższy, miał kaprawe oko i nie posiadał jednej z rąk, jednak jego uśmiech był tak ludzki i chwytający za serce, jak tylko mógłby być. Nawet, kiedy grupka izolmów zostawiła bruneta na pastwę losu, gdy skończyło mu się jedzenie, Dijkstra - bo takie imię nadał ulubieńcowi mężczyzna - pozostał przy nim do końca. I Alex raz w życiu zapłakał, a było to w dniu śmierci jego jedynego przyjaciela, kiedy zginął na jego oczach, rozszarpany przez stado nibypsów, w które się rzucił, by uratować Vitayev'owi życie.

Ciekawostki:
- zawsze ubiera się na czarno i to nie tylko dlatego, że kolor ten sprawia, iż staje się niemal niewidoczny w ciemności, ale także z tego powodu, że - zdaniem Alexa - pasuje to do jego imidżu i idealnie podkreśla jego sylwetkę,
- nosi przy sobie szmacianą kukiełkę, którą uszył wraz z pomocą Dijkstry,
- jego ulubioną muzyką jest black metal - na Czarnym Rynku zakupił kilka kaset oraz płyt ulubionych zespołów, których w żaden sposób nie może odtworzyć, ale i tak cieszy się, że jest ich właścicielem.

xyz.
Powrót do góry Go down
James Moriarty
Did you miss me?
James Moriarty

Liczba postów : 31
Join date : 28/12/2014
Age : 33

Informacje
Specjalizacja: Nosiciel
Grupa: Szlachta
Multikonta: Leslie, Nanami

i like my coffee black just like my metal Empty
PisanieTemat: Re: i like my coffee black just like my metal   i like my coffee black just like my metal Icon_minitimeSro Gru 31, 2014 10:08 am

Karta postaci zaakceptowana
Powrót do góry Go down
 
i like my coffee black just like my metal
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Time of Rebirth :: Pierwsze kroki :: Karty postaci-
Skocz do: