Time of Rebirth
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.



 
IndeksSzukajRejestracjaZaloguj

 

 Odi profanum vulgus et arceo.

Go down 
AutorWiadomość
Nikifor Koslov
eat the rude
Nikifor Koslov

Liczba postów : 1
Join date : 02/01/2015
Skąd : Moskwa

Informacje
Specjalizacja: Nakłaniacz
Grupa: Szlachcic
Multikonta: Eve Moore

Odi profanum vulgus et arceo.  Empty
PisanieTemat: Odi profanum vulgus et arceo.    Odi profanum vulgus et arceo.  Icon_minitimePon Sty 05, 2015 2:09 am

Imię i nazwisko:  Nikifor Koslov

Przezwisko: Kędziorkiem ochrzcili go w Dzielnicy Wyrzutków, bardzo z resztą lubi to przezwisko.

Wiek: 24 lata

Rasa: Człowiek

Specjalizacja: Nakłaniacz

Grupa: Szlachcic

Ranga: eat the rude

Wygląd: Nikifor pod względem urody wyróżnia się wśród reszty obywateli moskiewskich podziemi. Nie posiada on bowiem typowo rosyjskich rysów twarzy, głównie dlatego, że niemal całkowicie wdał się w matkę, z pochodzenia Brytyjkę. Burza ciemnobrązowych włosów kręci się na wzór sprężynek, przez co w dzieciństwie nie jednokrotnie słyszał od matki, że gdyby były jaśniejsze wyglądałby jak aniołek. Jego twarz o zmęczonym obliczu pokrywa lekki zarost, który dodaje mu zarówno lat jak i powagi. Jedyną rzeczą, jaką w pełni odziedziczył po ojcu są oczy; szaroniebieskie, zimne i patrzące na wszystko z fałszywą serdecznością. Jest dość niskiego wzrostu (173 cm), przez co może się wydawać całkiem nieszkodliwy. Nic bardziej mylnego, ale zrozumiesz to dopiero, gdy wylądujesz w jego garnku.

Charakter: Z pozoru całkiem miły mężczyzna, zapraszający swoich szacownych sąsiadów na czwartkowe obiadki, na których podaje dania w większości przyrządzone przez siebie samego. Prawda jest jednak taka, że Koslov jest wyrachowanym cynikiem, który dzięki swoim zdolnościom potrafi wcisnąć obojętnie jaki kit obojętnie jakiej osobie.
Używając swojej „siły perswazji” robi ze swoimi Niewolnikami co tylko mu się podoba, jednak gdy któryś z nich połapie się o co chodzi, Nikifor wymienia go sobie na nowszy model. Przy okazji robi na następny dzień pyszny gulasz.
Mężczyzna bywa niestabilny psychicznie, co może być spowodowane przeżyciami, których na pewno nie można nazwać dobrymi. Na całe jednak szczęście zdarza mu się do niezbyt często i rzadko kiedy musi potem biec na Czarny Rynek po nową pomoc domową.
Nikifor jest niezwykle wyczulony na piękno. Gdy ktoś naprawdę mu się spodoba nie omieszka o tym poinformować, przy okazji proponując zostanie modelem do jego kolejnego obrazu.

Historia: Nikifor Koslov urodził się kilka lat po tym, jak moskiewskie metro zamieniło się w nowy dom dla tych, którym udało się skryć, nim fala atomowa zmiotła z powierzchni ziemi wszelakie życie. Jak każdy, przyzwoity "zły bohater" miał bardzo trudne dzieciństwo. Jego ojciec mimo ogromnych ilości pieniędzy był cholernie skąpy, a syna traktował jak inwestycję. Dbał o jego edukację tylko po to, by w przyszłości młody Koslov przynosił do domu pieniądze, ewentualnie by wydać go za pannę z równie bogatej rodziny, która wniosłaby na pewno pokaźny posag. Prawdopodobnie, gdyby nie widział korzyści w wychowywaniu syna nawet by go nie karmił. Matka Nikifora była całkowicie różna od swojego męża i w tajemnicy przed nim kupowała swojemu ukochanemu dziecku przybory do malowania i książki, które pod ziemią były jedyną rozrywką dla chłopca. No i jeszcze rozwijanie swych szczególnych zdolności w tajemnicy przed rodzicielami.
Mimo, że dzięki matce, Nikiforowi prawie niczego nie brakowało, to nie mógł pogodzić się z  tym, że dla ojca jest tylko przedmiotem. Chciał, by ponura głowa rodziny w końcu doceniła swojego pierworodnego, nijak jednak nie udawało mu się tego dokonać. W końcu nie wytrzymał tej ciągłej presji jakiej na niego nakładano i w wieku siedemnastu lat wymknął się z domu razem ze swoją ukochaną, Gwendoliną. Para skryła się w głębi metra, choć sam Nikifor po dziś dzień zachodzi w głowę jakim cudem przeżyli tak długo bez broni i planu. W końcu jednak zaczęli odczuwać głód i właśnie tamtego dnia Koslov po raz pierwszy spróbował ludzkiego mięsa. Zrozumiał też wtedy, że nigdy nie kochał Gwen, ale po „Drugiej Stronie” będzie jej musiał koniecznie powiedzieć, że była przepyszna. I tak oto najedzony i kompletnie nie nękany wyrzutami sumienia dotarł do Dzielnicy Wyrzutków. O ile można tak powiedzieć przyjęto go z otwartymi ramionami (nikt nie usiłował go zabić). Szybko udało mu się zaaklimatyzować w tej osobliwej społeczności, gdzie spokojnie mógł szlifować swe umiejętności Nakłaniacza oraz talenty kulinarne. Po kilku latach takiego życia znudził się i wrócił do rodzinnego domu. Jak się okazało jego szanowny Pan Ojciec zmarł rok po jego ucieczce, zaś matka dużo przez to chorowała. Chcąc skrócić cierpienie i tak już powoli umierającej matce, przydusił ją poduszką podczas jednej z jej wielu drzemek. Mówiono potem, że kobieta umarła we śnie.
Całkiem już wolny Nikifor postanowił coś zrobić z pokaźną sumką pozostawioną po rodzicach. Przez pierwszy miesiąc kupował najróżniejsze sprzęty na Czarnym Rynku, tylko dlatego, że mu się spodobały. Potem zaczął wydawać pieniądze rozsądniej, lecz przynajmniej raz w miesiącu zapraszał sąsiadów na obiad. Nikt jednak nie domyślał się z czego naprawdę zrobione są potrawy, które – co tu dużo mówić – wyglądały naprawdę apetycznie. Smakowały z resztą też bardzo dobrze. Tradycja ta utrzymała się po dziś dzień, a Nikifor Koslov cieszy się opinią młodego człowieka o duszy artysty i wspaniałego kucharza. Może dasz zaprosić się na kolację?

Ciekawostki:
- na  postawie rycin znalezionych w podręczniku namalował pięknego jelenia, który wisi w salonie nad kominkiem,
- jego ulubioną przyprawą jest trudnodostępne curry,
- bardziej smakują mu kobiety,
- kolekcjonuje porcelanowe figurki.

xyz
Powrót do góry Go down
James Moriarty
Did you miss me?
James Moriarty

Liczba postów : 31
Join date : 28/12/2014
Age : 33

Informacje
Specjalizacja: Nosiciel
Grupa: Szlachta
Multikonta: Leslie, Nanami

Odi profanum vulgus et arceo.  Empty
PisanieTemat: Re: Odi profanum vulgus et arceo.    Odi profanum vulgus et arceo.  Icon_minitimePon Sty 05, 2015 11:34 am

Mniam, mniam, dostanę zapro? Karta postaci zaakceptowana. Życzymy miłej gry. Proszę uzupełnić tabelkę multikonta.
Powrót do góry Go down
 
Odi profanum vulgus et arceo.
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Time of Rebirth :: Pierwsze kroki :: Karty postaci-
Skocz do: